Muzeum maszyn biurowych na razie tylko w Internecie
Około 80 starych maszyn do pisania to zbiór, który musi budzić prawdziwe uznanie. Tyle ich właśnie zgromadził Jan Kałuża prowadzący na osiedlu A zakład ksero i naprawy urządzeń biurowych. Tą pierwszą, która rozpoczęła fascynację kolekcjonerską jej właściciela, był amerykański Smith Premier. Do dziś stanowi dumę hobbysty. Najbardziej oryginalny jest jednak Mignon, który, choć jest maszyną do pisania, pozbawiony jest... klawiatury!
8424 |11523 |17848 |3460 |18285 |18078 |6431 |7458 |12957 |5497 |