marti.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

System padł


Ludzie pracujący we wszystkich komisjach wyborczych zasiedli przy stolikach o 5.00 w niedzielę. Większość z nich, nie licząc krótkiej popołudniowej przerwy, musiała wytrwać przy przyjmowaniu, a potem liczeniu głosów do rana. Dla niektórych nie oznaczało to jednak końca pracy. Tegoroczne wybory były trudniejsze zarówno dla wyborców jak i członków komisji. Wyborca musiał przebrnąć przez całe książeczki nazwisk kandydatów, głównie do rad, członkowie komisji musieli znaleźć zaznaczone przez niego w tym gąszczu iksy. Ludzie przynoszący wczoraj do Państwowej Komisji Wyborczej protokoły z wynikami mieli zmęczone miny i wszystkiego dosyć.



14500 |4408 |12998 |16058 |12775 |18184 |10944 |3193 |12605 |147 |